zyt blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2009

Polacy
to wyjątkowi szczęściarze. Nasz rodziny język daje nam niezliczone możliwości
wypowiadania swoich myśli. Nie ma przeciwwskazań przed tworzeniem zdań okrągłych,
niczym walec z Sevres, nic nie stoi nam na przeszkodzie powiedzeniu zdanie, o
długości drogi z Gdańska do Krakowa, które i tak niewiele wnosi do dyskusji.

Spróbujmy,
choć troszeczkę, wyjaśnić podstawę fenomenu języka jakiemuś przeciętnemu
Andrzejowi.

Przedstawiając
rzecz jak najprościej – język składa się, z części mowy, czyli słów oraz
łączeniu i wypowiadaniu ich – mowy. I tak, słowo to narzędzie, mowa to jego
przeznaczenie, funkcja. Dalej, słowo to siekiera, mowa to rąbanie. Inaczej,
słowo to szczoteczka do zębów, mowa to mycie się nią. Można co prawda, do
ścinania drzewa użyć szczoteczki, jednak wątpię w sukces tego przedsięwzięcia,
tak jak martwiłbym się o stan uzębienia podczas szorowanie jamy ustnej toporem.

Te
przesadnie frywolne zestawienia, mają za zadanie ukazać potrzebę wyjątkowego
skupienie przy artykułowaniu wewnętrznych refleksji, bo chyba nikomu nie trzeba
tłumaczyć, czym kończy się, choćby szczoteczka w rękach szaleńca, o siekierze
już nie wspominając! [zyt]

Jak nieoficjalnie podaje jeden z posłów koalicji, prawdopodobny
jest scenariusz w którym to, opozycja ma zamiar przeprowadzić bodaj najbardziej
przemyślaną kampanię wyborczą na wschód od Odry. Przepuszczalnie koszty takiego
przedsięwzięcia, przekraczać będą granice dobrego smaku. Zapewne dobry smak nie
jest pojęciem obcym opozycjonistom, jednak większość społeczeństwa nie
wypowiada się jednoznacznie na ten temat.

Podsumowując – chyba za dużo chyba. [zyt]

Ty gaduło! Zabierasz nam tyle cennego czasu. Opowiadasz te
swoje ecie-pecie. Jesteś powodem niejednej sprzeczki rodzinnej czy koleżeńskiej.
Nie oszukujmy się – każdy chce spędzać z tobą jak najwięcej czasu. Denerwujesz
mnie.

Ty przyjacielu poszukujących! Lubisz zmiany – wiem. Doskonale
orientujesz się w bieżących wydarzeniach, jesteś wyjątkowo pojętny. Szanuję cię
za to.

Ty cholerny intrygancie! Manipulujesz nami, biednymi
owieczkami! Dobrze wiesz, jak trudno wytrzymać bez ciebie choćby dzień. Irytujesz
mnie.

Ty świetny towarzyszu! Tak dobrze potrafisz się dostosować
do sytuacji, każdemu powiesz coś frapującego, wszystkich zabawisz. Zawsze cię za to
podziwiałem, wiesz o tym, prawda?

I mam do ciebie tylko jedno pytanie: – Jak ty to robisz, że przez Ciebie tłumy ludzi nie mających własnego zdania,
bezmyślnie podążają za postaciami pojawiającymi się na twoim ekranie,co?

[zyt]    


  • RSS